Słowo | " Nie możecie służyć Bogu i mamonie " Łk 16,13 Jak to, przecież to takie niedzisiejsze... Cały świat woła o pieniądze, a my mamy służyć Bogu? Przecież to strata czasu. Gołym okiem widać, co w życiu jest najważniejsze. Nawet w Ewangelii mamy tekst mówiący o Uczcie Pana, a zaproszeni zamiast z radością i wdzięcznością przyjąć to wyjątkowe zaproszenie, wymawiają się biegnąc za tym, co się liczy na tym świecie. Panie, czyż i my powiemy, jak niegdyś - jakże trudna ta mowa? Póki jesteśmy młodzi i zdrowi, to hulaj duszo, piekła nie ma, a mamona króluje. Co się jednak z nami stanie, gdy dobra tego świata nie będą w stanie nam pomóc? Co zrobimy, gdy przyjdzie choroba, kryzys małżeński, problemy przekraczające nasze ludzkie siły i możliwości? Tak wiele samobójstw, chorób psychicznych, załamań nerwowych. Bóg, czy mamona? Może powiemy, że to straszenie, bo przecież Bóg jest miłosierny. Bóg- tak, ale czy wybierając mamonę będziemy znali ten Inny świat? Czy będziemy w stanie wrócić do Pana? Przecież, by to uczynić trzeba wiedzieć, kim jest Pan! A jeżeli do tej pory mamona była moim "Bogiem", jeżeli na innych patrzyłem tylko przez pryzmat - co z tego będę miał, to jak nagle rozpoznam Pana... Jezu, ratuj! |
|